logoZ Bogusławem Luboniem, właścicielem Restauracji Rybnej w Turawie rozmawiamy o przysmakach, atrakcjach i historii miejsca, które polecamy odwiedzić!

 

 

 

RLGD: Panie Bogusławie, skąd pomysł na restaurację?

BL: Przez wiele lat żeglowałem pełnomorskim jachtem. Praktycznie opłynąłem cały świat. Podczas podróży obserwowałem różne miejsca przybrzeżne, w tym restauracje. Z wyjazdów mam wiele pamiątek, zdjęć, gadżetów, muszli, które można teraz pooglądać w Resturacji. Podjąłem decyzję, że czas zakończyć pływanie i postać trochę „na gruncie”, sprzedałem jacht i otworzyłem w lutym 2015 Restaurację Rybną. Oprócz środków własnych, zainwestowałem w obiekt środki unijne z OSI IV PO Ryby 2007-2013. No i poświęciłem też dużo swojego czasu i serca.

RLGD: Co możemy znaleźć w menu?

BL: Ryby oczywiście! Różne potrawy z ryb. Są i klastyczne smażone, z ziemniakami i surówką. Ale polecamy nasze specjalności. Na przykład pierogi z karpia czy wędzonego pstrąga. Lub sandacza na gołąbkach z modrą kapustą, podanego w sosie kurkowym. W wekeendy wędzimy ryby w naszej wędzarni. Najpyszniejsze są podane na ciepło! Wszyscy chwalą także naszą specjalność – zupę rybną. No i oczywiście sandacza po turawsku.

RLGD: A jakie ryby możemy u Pana pokosztować?

BL: Staram się, aby były to ryby głównie lokalne – pstrąg, karp, sum. Stale współpracuję z Ośrodkiem Zarybieniowym PZW Poliwoda. Znajdziecie dzięki temu w mojej restauracji pstrąga, który otrzymał Opolską Markę. Zawsze staram się, aby ryby były ze sprawdzonego źródła. A ponieważ od lat mam do czynienia ze środowiskiem „wodnym”, mam dużo potencjalnych źródeł dostaw. Czasem – jak znajdę chwilę – sam złowię suma!

RLGD: Słyszałam, że w krótkim stażu restauracyjnym możecie pochwalić się już sukcesami kulinarnymi?

BL: Tak! W zeszłym roku udało nam się dwukrotnie zdobyć drugie miejsce w konkursie na najlepszą potrawę rybną organizowanym podczas Wojewódzkiego Święta Karpia oPolskiego w Krogulnej oraz Karpika w Niemodlinie. Komisje oceniające doceniły nasze pierogi z karpiem oraz gołąbki z nadzieniem rybnym. Oczywiście dla nas największą nagrodą są zadowoleni klienci, którzy wracają i polecają miejsce innym.

RLGD: A co oprócz ryb?

BL: Turawa sama w sobie jest dużą atrakcją. Moja restauracja mieści się tuż nad jeziorem oraz przy urokliwej promenadzie na północnej częsci Dużego Jeziora. Przy mojej restauracji stoi mój statek rzeczny, tzw. „House Bot”. Głównie dla dzieci dużą atrakcją jest zobaczenie w środku takiego statku: gdzie się śpi, je, kąpie, jak się steruje. Ale to atrakcja nie tylko dla najmłodszych. Jak ktoś ma ochotę zjeść na statku – proszę bardzo! Nad restauracją mamy także miejsca noclegowe. Serdecznie zapraszamy!

Serdecznie zapraszamy na pyszną lokalną rybę do Rybnej Restauracji w Turawie. Na stronie internetowej http://rybna-turawa.pl/ znajdziecie więcej szczegółów, w tym kamerę internetową, która pokazuje na bieżąco co się dzieje w Turawie!

 

Ryba z jeziora Boguslaw

restauracja

P1010023

Pstrag

zupa rybna

pokoje